Położona na obszarze zaliczanym do Puszczy Kurpiowskiej gmina Baranowo jest i pozostanie gminą typowo rolniczą, specjalizującą się w produkcji mleka. Niekorzystne położenie względem ważnych szlaków komunikacyjnych ogranicza jej rozwój w wielu dziedzinach. Rolnictwo nie wnosi zbyt wielkich dochodów do budżetu gminy. Zatem do­chody własne, które są źródłem rozwoju nie wystarczają, aby gmina rozwijała się dyna­micznie, co stwarza zagrożenie, iż będzie następował stopniowy odpływ młodych łudzi do regionów o szybszym rozwoju. Istnieje poważna obawa, że w perspektywie 20 lat społe­czeństwo będzie się starzało i struktura wieku będzie się zmieniać na niekorzystną. Gmi­na zabiega o nowych inwestorów stosując system ulg i zwolnień podatkowych dla pod­miotów tworzących nowe miejsca pracy.

Dba o rozwój infrastruktury technicznej i spo­łecznej, wydzieliła w planie przestrzennego zagospodarowania tereny pod usługi i prze­mysł i zaczyna je uzbrajać. Myśląc o przyszłych pokoleniach, chcąc zatrzymać młode małżeństwa gmina inwestuje w edukację. Modernizacja szkół idzie w kierunku tworzenia w nich obiektów wielofunkcyjnych dostępnych dla innych mieszkańców. Tu koncentro­wać się ma życie kulturalne, sportowe i obywatelskie. Zaczęto od budowy nowego przed­szkola w miejscu rozpadającego się 100-letniego budynku. Inwestycja została sfinanso­wana w całości przez gminę, ponieważ wniosek o wsparcie z funduszy unijnych umiesz­czono na pierwszym miejscu tej listy.

Prawdziwym, choć zbyt słabo jeszcze dostrzeganym przez mieszkańców, bogac­twem gminy Baranowo jest przyroda. Rzeki, a przede wszystkim Omulew, które za­chowały naturalny charakter - kręty bieg z licznymi zakolami, starorzeczami utrzymuj ą „naturalny" krajobraz, który tworzą bogate ekosystemy leśne, bagienne i łąkowe z ty­pową dla nich florą i fauną. Słowo naturalny ujęto w cudzysłów, ponieważ kraj obraz ten powstawał przez stulecia w wyniku umiejętnego współżycia człowieka z przyrodą.

         Lasy w 81 % składaj ą się z pospolitych w całym kraju gatunków drzew. Dominuj ą: sosna, świerk oraz modrzew, wzbogacone przez dąb szypułkowy i bezszypułkowy, brzo­zę, olszę czarną, osikę i wierzby. Minimalny udział w drzewostanach ma jesion wyniosły i lipa wąskolistna. W dolnych partiach lasu różnorodność staje się bardziej wyrazista. Można spotkać wiele gatunków roślin zarówno pospolitych, jak i rzadkich, a nawet obję­tych ochroną. I tak, można spotkać widłaki, płonniki, mierzyki fałdowane, trzy gatunki paproci, z których najpospolitsza jest orlica, ale występują też narecznica i pióropusznik strusi. Z krzewów wyróżnia się pięknie owocująca trzmielina, pół-pasożytnicza jemioła, jałowiec, leszczyna, wierzba, kalina, dzika róża. Krzewinki licznie reprezentowane są przez borówki np. brusznicę czarną, czerwoną oraz jeżynę, malinę, wrzos i bagno zwy­czajne. Wilgotne lasy olszowe wiosną pokrywają się dywanem zawilców. W maju po lesie roznosi się piękny zapach konwalii. Do kwitnących roślin można zaliczyć ostrzenia, naparstnicę, jasnotę, gwiazdnicę, podbiał czy wilczomlecz. Jednak najliczniejszą grupę roślin stanowią trawy i rośliny wodno-błotne. Oprócz pospolitych gatunków traw i roślin łąkowych, jak: kupkówka, grzebienica, mniszek, babka, wełnianka, tatarak i trzcina, wy­stępuje kosaciec syberyjski, kosaciec żółty, krwiściąg lekarski, kuklik zwisły, dziurawiec, rdest wężownik, kocanka piaskowa, żurawina błotna czy jeżogłówka gałęzista. Trudno wymienić wszystkie gatunki, jednak bogactwo roślin łąkowo-wodnych na tych terenach jest ogromne. Dlatego też odwiedzający gminę Baranowo może zobaczyć, iż na tak nie­wielkim powierzchniowo obszarze znajduje się bogate zróżnicowanie roślinności.

Ozdobą gminy Baranowo są siedliska roślinności bagiennej i łąkowej. Stanowią one ostoję dla przedstawicieli fauny. Najliczniejszą grupę kręgowców stanowią płazy. Występuj e tu wiele gatunków żab, w tym bardzo rzadkie: żaba moczarowa i żaba dalmatyńska. Wśród nadrzecznych drzew i krzewów można zobaczyć i usłyszeć objętą ochrona rzekotkę drzewną. Największą sensacją, choć nie udokumentowaną, jest obecność na terenie gminy w okolicy wsi Czamotrzew żółwia błotnego.


 

Liczną grupę stanowią ptaki. Do stale gnieżdżących się należą coraz rzadziej spo­tykane czajki. Niegdyś bardzo liczne, uchodziły za symbol podmokłych łąk. Występują tu także umieszczone w „Czerwonej księdze zwierząt" rycyki, które rokrocznie wyprowadzają młode. Mniej regularnie rozmnażają się żurawie, których liczbę szacuje się na 5 par. Sporadycznie spotkać można brodźca śniadego i brodźca krwawodziobego. Dość pospo­licie występuje na podmokłych i zalanych łąkach kszyk. Liczna jest populacja bociana białego i niektórych gatunków kaczek w szczególności krzyżówki i cyranki. Od marca do początku czerwca, na rozlewiskach Płodownicy i Omulwi, spotkać można prawie wszystkie gatunki ptaków wodno-błotnych występujących na terenie Polski. Obserwuje się łabę­dzia niemego, niemal wszystkie gatunki dzikich gęsi. Odpoczynku szukają tu również tak rzadkie gatunki, jak: gągoły, nurogęsi, rybitwy czamoskrzydłe, bociany czarne. Doskonale warunki żerowe oraz wysokie brzegi rzeki Omulew w okolicy wsi Oborczyska stwarzają idealne warunki dla zimorodka, który wyprowadza lęgi na tym terenie. Zaobserwować można również tańce godowe batalionów, które ćwiczą w drodze na tokowiska. Poza tym oglądać można dość liczne świstuny, czernice, płaskonosy, rożeńce, łyski, mewy. rybitwy zwyczajne, czaple siwe, kuliczki piskliwe i inne pospolite gatunki. Ptaki lądowe reprezentowane są prawie przez wszystkie gatunki krajowe. Dotyczy to krukowatych, wróblowatych i pokrzewek. Z dzięciołów występuje: dzięcioł czarny, zielony, pstry duży. dzięciołek i krętogłów. Niekiedy spotkać można dudka, częściej kraskę i wilgę. Na śró­dleśnych łąkach często pojawia się dzierzba gąsiorek. Trzecia część populacji krajowej tego ptaka zamieszkuje okolice Baranowa. Występuje tu również drugi gatunek dzierzby - srokosz. Kurczy się populacja jaskółek brzegówek i oknówek. Przyczyną jest niszcze­nie gniazd nad oknami oraz niepokojenie w okresie lęgowym jaskółek brzegówek przez osoby korzystające z kąpieli rzecznych. Ptaki drapieżne reprezentowane są przez liczną populację myszołowa, jastrzębia, krogulca oraz trochę rzadziej spotykaną pustułkę i błotniaka łąkowego. Na terenie gminy istnieje jedno stanowisko błotniaka stawowego, zloka­lizowane w sąsiedztwie wsi Oborczyska. Spotykamy również 4 gatunki sów, a mianowi­cie sowę uszatą, sowę błotną, płomykówkę oraz puszczyka. Ssaki reprezentują: łoś, łasica, gronostaj i objęte ochroną gatunkową oraz znajdują­ce się w „Czerwonej księdze zwierząt" dwa gatunki nietoperza i dwa gatunki ryjówek. Bobry, których populację na terenie gminy szacuje się na 10 osobników stale zasiedlają rzeki: Omulew i Płodownicę.

Rolnictwo i środowisko przyrodnicze

      Mając świadomość przyrodniczych uwarunkowań rozwoju, społeczność lokalna największy nacisk kładzie na rozwój mleczarstwa, dba także o kondycję dwóch mleczarni obsługujących teren. Produkcja mleka może być rentowna wówczas, gdy gospodarstwa mają zapewnioną odpowiednią bazę paszową. Gleby lekkie, jakie przeważają w gminie, takiej nie zapewniają, dlatego też cała produkcja mleka skupiana jest na gruntach orga­nicznych, torfowych i trawiastych, położonych w naturalnych obniżeniach terenu i doli­nach rzek. Szczególnie cenne rolniczo są grunty położone w dolinie Płodownicy. Tu jed­nak narasta problem obniżania się z roku na rok poziomu wód gruntowych, co powoduje wyłączanie kolejnych obszarów z produkcji rolniczej. Zmniejsza to poziom socjalnego bezpieczeństwa mieszkańców i zagraża unikalnym siedliskom naturalnym. Konieczno­ścią stało się retencjonowanie wody, której zwykle wiosną jest za dużo, a latem brakuje. Obecnie setki hektarów dobrych użytków rolnych zalewane wiosną i jesienią są nieprzy­datne do intensywnej produkcji rolniczej.

     Inwestycje mające na celu przywrócenie właściwej produkcyjności użytkom rol­nym położonym w dolinie Płodownicy i trwałości ekosystemów łąkowych prowadzi WZMiUW w Ostrołęce. W pierwszym etapie poszerzane i pogłębiane jest koryto rzeki. W drugim powstaną urządzenia piętrzące. Spodziewanym efektem będzie poprawa eko­nomicznej sytuacji gospodarstw rolnych. Zwiększą się też dochody gminy z podatku rol­nego. Utrzymane zostaną zagrożone, cenne przyrodniczo siedliska. Aby retencjonowanie wody w dolinie było lepsze i oddziaływało na większy obszar, planuje się budowę w naturalnym obniżeniu terenu nieopodal miejscowości Baranowo zbiornika retencyjnego. Ma on zarazem pełnić funkcję rekreacyjną. Będzie kąpieliskiem i akwenem dla wędka­rzy. Stwarza to warunki dla rozwoju agroturystyki - dodatkowego źródła dochodów go­spodarstw rolniczych.


Agroturystyka w gminie

        Zważywszy na fakt, iż połowę powierzchni gminy zajmuje obszar Natura 2000, należy przypuszczać, że funkcje turystyczne gminy będę się rozwijać szybciej niż inne i szybciej niż dotychczas. Turystycznie interesujące są na tym obszarze głównie rzeki Omulew i Płodownica oraz położone nad ich brzegami łąki i tereny leśne. Dlatego w planie zagospodarowania przestrzennego gminy wpisano do realizacji około 50 km ście­żek rowerowych, wspomniany zbiornik retencyjno-rekreacyjny, kilka użytków ekologicz­nych w miejscach obecnych bagien, a także obszar chronionego krajobrazu w dolinie Omulwi. Przeznaczono też pod zalesienie około 1000 ha gruntów ornych słabej jakości, położonych w enklawach leśnych. Baranowo ma idealne warunki dla rozwoju turystyki kajakowej. Szybkość prądu wody i głębokość Omulwi pozwala na bezpieczne uprawianie tej formy czynnego wypoczynku. Świat widziany z wody jest odmiennym od krajobrazu oglądanego ze szlaków pieszych zwłaszcza, gdy można dotrzeć w miejsca, gdzie dostęp drogą lądową jest ograniczony. Wychodząc z założenia, że rozwój agroturystyki jest szansa na ekonomiczny awans mieszkańców, w wieloletnim planie inwestycyjnym gminy uwzględ­niono budowę dwóch stanic wodnych (przystani kajakowych) na rzece Omulew, w miej­scowościach Brodowe Łąki i Czarnotrzew. Inwestycja ta jednak w chwili obecnej nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Nie można się bowiem spodziewać wystarczającego popytu na świadczone przez nie usługi. Najpierw zapotrzebowanie takie trzeba wzbudzić. Służą temu dwa przedsięwzięcia Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego im. A. Kopcia w Zawa­dach. Pierwszym z nich jest baza kajakowa, która posiada 18 kajaków wraz z wyposaże­niem oraz przyczepkę do ich przewozu. Drugim-wybudowany wspólnie z OSP w Brodowych Łąkach pomost na rzece i mini przystań z zadaszeniem, stołami i ławkami. Będzie tu można rozpoczynać i kończyć spływy kajakowe, będzie również możliwość odpoczynku lub zatrzymania się na dłużej przy ognisku. Wszystkim turystom chcącym zatrzymać się na dłużej zapewniamy pole biwakowe na wyspie między rzekami położonej obok przystani 1 ab noclegi w Zespole Szkół w Zawadach oddalonym o około 800 m od przystani. Aby skutecz­nie wesprzeć te i podobne działania, władze samorządowe angażują się w:

-  zwiększenie nakładów na promocję i działalność informacyjną,
-   zwiększanie oferty kulturalnej przez organizację imprez kulturalnych, festynów, konkursów,
-   lepsze oznakowanie tras, szlaków, obiektów kulturalnych, turystycznych,

podnoszenie estetyki dróg, chodników, parkingów, przystanków PKS,
-  wydawanie lokalnej gazetki z myślą o turystach odwiedzających gminę,
-  udostępnienie lokali i pomieszczeń na kursy i szkolenia rolników.

Mieszkańcy i władze gminy rozumiej ą, jak duży wpływ na rozwój turystyki i agrotury­styki mają: transport, służba zdrowia, bezpieczeństwo, kultura i inne elementy infrastruktur, niezbędne do zaspokajania podstawowych potrzeb mieszkańców i gości. Z myślą o atrakcyjności turystycznej gminy przebudowano centrum miejscowości Baranowo, a obecnie trwają prace w miejscowościach Brodowe Łąki i Zawady. W planach na najbliższą przyszłość jest poprawa estetyki terenu przy zabytkowym, neogotyckim kościele parafialnym w Baranowie wzniesionym w 1909 r., a następnie w centrach wsi Ziomek i Dłutówka.

Kolektory słoneczne

Agroturystyka nie rozwiąże wszystkich problemów i nie zaspokoi wszystkich po­trzeb i aspiracji mieszkańców gminy, dlatego cały czas poszukuje się efektywnych, choć nie zawsze efektownych rozwiązań poprawiających ekonomiczną stronę produkcji rolni­czej. Nowoczesna produkcja mleka zwłaszcza w gospodarstwach większych, wymaga dużej ilości ciepłej wody do utrzymania właściwej higieny i czystości urządzeń udojo­wych. Rolników nie stać jeszcze na odzyskiwanie ciepła podczas chłodzenia mleka. W wielu gospodarstwach sprawdziły się natomiast kolektory słoneczne. Korzysta z nich ponad 20 gospodarstw rolnych, a ich liczba stale się zwiększa.

W dzień słoneczny woda w kolektorach nagrzewa się nawet do 80°C i z powodze­niem nadaje się do wykorzystania w oborze i do kąpieli w specjalnie przygotowanych łazienkach przy oborze. W dni pochmurne musi być dogrzewana elektrycznie, ale także daje to istotne oszczędności energii. Produkowane w sposób profesjonalny kolektory sło­neczne są stosunkowo drogie. Można je jednak z powodzeniem zastąpić urządzeniami wykonanymi sposobem rzemieślniczym. Tego typu urządzenia powstają w gminie Bara­nowo. Jako surowiec wykorzystuje się grzejniki panelowe, zbiorniki hydroforowe i bojle­ry oraz rurki miedziane. Aby obniżyć koszty eksploatacji montuje się je w sposób zapew­niający grawitacyjny obieg wody - bez pompek i sterowników. Dla pokrycia minimalne­go zapotrzebowania na ciepłą wodę kolektor musi mieć około 2,5 m2 powierzchni.

Szczególnie opłacalne okazało się wykonanie kolektorów ze zbiorników hydrofo­rowych w gospodarstwach, gdzie doprowadzano wodę z sieci i likwidowano własne uję­cia. Opłacalny jest również zakup nowego zbiornika hydroforowego, w tym przypadku dla uniknięcia przeróbek lepszym rozwiązaniem jest wykonanie odpowiedniego zbiornika.

Kolektory w okresie letnim wykorzystuje się wyłącznie do podgrzewania wody. W okresie wiosennym i jesiennym mogą służyć do dogrzewania pomieszczeń w budynkach mieszkalnych i gospodarczych. W ciągu krótkiego marcowego dnia nie można uzyskać dość ciepła, żeby podgrzać 120 litrów wody. Uzyska się jednak dość ciepła, by podnieść temperaturę w pomieszczeniu, zwłaszcza, gdy w obiegu pomiędzy kolektorem i grzejni­kiem znaj duje się 10 do 15 litrów płynu niezamarzającego.

Kolektory słoneczne przy odrobinie starań mogą stanowić ciekawy element „małej architektury" i w pewnym stopniu być ozdobą otoczenia domu. Mają jeszcze inny wpływ na jakość życia mieszkańców wsi. Latem konwencjonalne ogrzewanie wody często jest uzyskiwane przez spalanie odpadów z gospodarstw domowych, czemu towarzyszą nie zawsze przyjemne zapachy.


Ku bioregionalizmowi

Powyższe przykłady pokazują, że zwłaszcza na szczeblu gminy można o sprawach gospodarczych i ekologicznych myśleć kompleksowo. Na poziomie gmin powstają wszelkie problemy ekologiczne społeczne i gospodarcze. Ich skala oraz łatwość kontaktów mię­dzyludzkich sprawia, że można stosunkowo łatwo nawiązać dialog mający na celu ich usunięcie [Mangel 2002]. Putnam [1995] wykazał, że obywatelskie powiązania są sku­teczniejsze od regulacji prawnych. Nie zawsze potrzebne są wielkie inwestycje, czasami wystarczy stary hydrofor, by oczyścić atmosferę we wsi. Ważne jest również i to, że przy okazji tych działań kształtuj ą się postawy i więzi międzyludzkie, buduj ą kapitał ludzki i kapitał społeczny. Sprzyja to tworzeniu sformalizowanych struktur, takich jak Stowa­rzyszenie im A. Kopcia. Takie organizacje mąją większe szanse osiągania swoich celów niż najaktywniejsze, ale działające w pojedynkę jednostki [Dresler2003]. Społeczeństwo zaczyna odgrywać większą rolę w rozwoju. Społeczność gminy Baranowo podjęła taki trud i wydaje się, że jest na dobrej drodze. Sposób podejścia do problemów jaki zaczął się krysta­lizować, mieści się w filozofii ekologicznej zwanej bioregionalizmem. Pojęcie bioregionalizmu użyte po raz pierwszy przez poetę kanadyjskiego Allena van Newkirka w artykule „Bioregions: Towards Bioregional Strategy for Humań Cultures", opublikowanym w 1975 roku w Environmental Conservation zyskuje na popularności. Świadczy o tym lista tytułów publikacji poświęconych temu zagadnieniu dostępnych w internetowej księgarni amazon.com. Jest ich 563. Bioregionalizm zakłada rozwój cywilizacji człowieka przez tworzenie struktur gospodarczo-kulturowych, których rozwój oraz wielkość wypływają z naturalnych proce­sów zachodzących na danym obszarze oraz z naturalnych granic między nimi. Uznaje się za konieczność przyznanie większych praw społecznościom lokalnym w zakresie decydowa­nia o sobie. Prawdopodobnie stąd jej popularność, gdyż stanowi odpowiedź na postępujący proces globalizacji. Idea, która pociąga i jednoczy, choćby utopijna, chroni społeczeństwa przed „sklerozą i ruiną" [Wilkin 2005].